Z dedykacją dla wspaniałej pisarki, Veronici Blanco ;)
~ ...Przegrywałem z życiem tyle bitew. Odarty z sensu, samotny jak rozbitek...~
***
Czerń otulała ją od stóp do głów. Zmęczona, spragniona wędrowała w wielkiej czerni, z której, jak się wydawało, nie było wyjścia. Chrupnięcie. Przestraszona, rozejrzała się. Nic nie zauważyła. Ledwie czarną pustkę. Upadła. Ledwo rozpoznawalną twarz schowała w dłoniach. Wstała. Próbowała coś powiedzieć, lecz jej usta były czymś zakneblowane. Strach przeszył jej ciało od wewnątrz, jak i zewnątrz. Bała się. Zwyczajnie się bała. Nie pozorna, młoda kobieta, bała się. Zdarzyło się to już kilka razy, ale nigdy ten strach nie był tak silny. Przymknęła ciężkie powieki. Czerń ponownie ją otoczyła. Czerń, wszędzie Czerń...
***
Ujrzała światło. Już nie było tu barwy Czerni. Jedynie białe światło rozświetlające jej twarz. Co chwilę słyszała ciche szepty. Kompletnie nie rozumiała zaistniałej sytuacji. Starała się usiąść, lecz gdy już usiadła, od razu opadła na poduszki. Zamyśliła się. Było wygodnie, biało, pełno osób biegało. Rozejrzała się po pomieszczeniu. Zobaczyła rządek identycznych łóżek, jak jej. Posłania idealnie pościelone, poduszki idealnie ułożone. Co w drugim łózku leżała osoba. Większość była nie przytomna. Następne, co przykuło jej uwagę, to dość duży szyld na przeciwko niej. Widniał na nim napis. Przez lekką mgłę udało jej się odczytać napis. OIOM - Taki napis widniał na szyldzie. Powolutku zaczęły jej się przypominać co po niektóre fragmenty ostatnich dni. Przełknęła ślinę, westchnęła. Przypomniał jej się ten okropny kolor. Czerń. Nienawidziłatej barwy Tego koloru. Jej wyobraźnia zawirowała. Opuszkami palców dotknęła skroni. Zaczęła masować wcześniej wybrane przez nią miejsce. Nagle, nie spodziewanie, ktoś wreszcie odezwał się głośniej. Poznała skądś ten głos. Tylko, skąd?
***
- Obudziła się. - Szepnął szczęśliwy chłopak. Cała reszta spojrzała na niego. Złowrogo, a może mu się tak wydawało? Jego brązowe tęczówki zrobiły pełny obrót przez szerokość oka. Przeniósł wzrok, na nią. Krucha, niewinna, a tak skrzywdzona przez los. Biedaczka, pomyślał by ktoś trzeci. Ale czy on przejął by się jej losem? Wcale. Obojętnie spojrzał by, i bez namiętnie odszedłby. Ludzie właśnie tacy są.
^^^
SIEMANO! Paulina wróciła z krótkiego urlopu (Już 3 dni temu xd) i serwuje wam ten rozdział. Nie miałam wcześniej czasu go opublikować :/ A teraz konkursik! Kto zgadnie o kim był ten rozdział (para), dostanie dedykację 4! ;)
Birth ;*
***
Ujrzała światło. Już nie było tu barwy Czerni. Jedynie białe światło rozświetlające jej twarz. Co chwilę słyszała ciche szepty. Kompletnie nie rozumiała zaistniałej sytuacji. Starała się usiąść, lecz gdy już usiadła, od razu opadła na poduszki. Zamyśliła się. Było wygodnie, biało, pełno osób biegało. Rozejrzała się po pomieszczeniu. Zobaczyła rządek identycznych łóżek, jak jej. Posłania idealnie pościelone, poduszki idealnie ułożone. Co w drugim łózku leżała osoba. Większość była nie przytomna. Następne, co przykuło jej uwagę, to dość duży szyld na przeciwko niej. Widniał na nim napis. Przez lekką mgłę udało jej się odczytać napis. OIOM - Taki napis widniał na szyldzie. Powolutku zaczęły jej się przypominać co po niektóre fragmenty ostatnich dni. Przełknęła ślinę, westchnęła. Przypomniał jej się ten okropny kolor. Czerń. Nienawidziła
***
- Obudziła się. - Szepnął szczęśliwy chłopak. Cała reszta spojrzała na niego. Złowrogo, a może mu się tak wydawało? Jego brązowe tęczówki zrobiły pełny obrót przez szerokość oka. Przeniósł wzrok, na nią. Krucha, niewinna, a tak skrzywdzona przez los. Biedaczka, pomyślał by ktoś trzeci. Ale czy on przejął by się jej losem? Wcale. Obojętnie spojrzał by, i bez namiętnie odszedłby. Ludzie właśnie tacy są.
^^^
SIEMANO! Paulina wróciła z krótkiego urlopu (Już 3 dni temu xd) i serwuje wam ten rozdział. Nie miałam wcześniej czasu go opublikować :/ A teraz konkursik! Kto zgadnie o kim był ten rozdział (para), dostanie dedykację 4! ;)
Birth ;*

Boski !
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedykacje ;* Wiesz ja tak naprawdę nie wiem o kim to jest powiedziałbym że Leonetta ale nie :( Więc czekam na następny rozdział ;***
Kocham Cię <333
Super!
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :D
OdpowiedzUsuńHm.....o kim? Nie wiem. Może Semi lub Fedemiła? Nie jestem pewna. Czekam na next <3
Nikt nie zgadł :D Chodziło o Naxitę!
OdpowiedzUsuńHahahaha wygadałaś się :P
OdpowiedzUsuńNie spodziewałaś się, że ktoś jeszcze skomentuje, prawda? ^^
Wgl Ty to masz talent.
Wszyscy mają talent, no wszyscy z wyjątkiem mnie.
Boski rozdział <3
Pisz szybciej nexta:333
Dość już next urlopu :P
Teraz rozdział <3
Idiotka
Natala