poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Prolog "Always In My Heart"

Drogi Pamiętniczku! 
Mam na imię Violetta Castillo, niedługo skończę 18 lat. Dziś przeprowadzam się do Houston. Kiedyś już tu mieszkałam. Miałam wtedy z, 12 lat? Miałam wtedy straszne kompleksy, była zwyczajnie gruba. Ważyłam chyba z 61kg. Wszyscy się ze mnie wyśmiewali. Wtedy prowadziłam inny pamiętnik. Po cichu podkochiwał się w takim jednym, Diego, ale on, przy całej szkole przeczytał wpis o nim, prawie cała szkoła się ze mnie śmiała. Mówiąc prawie cała, mam na myśli wszystkich, oprócz moich starych przyjaciół. Camili, Ludmiły, Federica, Sebę i Leóna. León, był strasznie przystojny, ale chodził z Camilą, i za pewne nadal z nią jest. I w ogóle, kto by wtedy na mnie spojrzał? Pół roku przed wyjazdem, odizolowałam się. Zaczęłam dietę. W pięć miesięcy schudłam 23kg, i ważyłam 38kg. Dla mnie, było to nadal za dużo, więc w ostatni miesiąc się postarałam, i w dniu wylotu wazyłam 31kg. Bardzo tęsknię za moimi przyjaciółmi. W Buenos Aires, gdzie przebywałam 5 i pół roku, poznałam również dobrych przyjaciół, którzy przylecą tam ze mną. Mam na myśli Francescę, Maxiego, Natalię, Andresa i Larę. Lara to lesbijka, więc nie mamy z nią większego problemu. Za to Francesca.. To była dziewczyna Diego. Tak, tego Diego. Ale ona nadal go kocha. Słuchaj, pamiętniczku, kończe, bo chyba właśnie chłopcy po nas przyszli. Zapomniałam wspomnieć, że moja mama to Angie, a tata German. Mam ciocię - Marię. I do Tego mieszkam, i będe mieszkać z dziewczynami! Moja rodzina mieszka w Houston. Już słyszę te hałasy. Pewnie chłopcy zaś coś nabroili. Pamiętniczku, do zobaczenia w Houston! 

Violetta ♥

 ^^^
Prolog prezentuje się o tak :) Szablon zmieniony na prosty. Pewnie nie wiecie, o co chodzi z tytułem. Tytuł, to nowa nazwa bloga ;) Domyślcie się par, już sami ;*
Dedykacja dla Caroliny Verdas, Naty Domiguez, Veronici Blanco i Alexandry Verdas <3 Kocham was misiaczki ;* 

Katelyn Ferro ;*

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kochana moja Paulinka, dedykowała mi rozdział, ojejku, jak ja się bardzo cieszę *.* zdecydowanie na to nie zasłużyłam, no bo czym? : /
      No dobrze, więc może wreszcie skomentuje, bo pisze ten komentarz już jakieś piętnaście minut, zupełnie o nim zapomniałam. Wybacz, ale wiesz, mam sklerozę od masła, przynajmniej tak twierdzi mój wujek. Dobra, mniejsza z tym, bo zeszłam z tematu :D xD
      Co do prologu (wreszcie) właśnie takie lubię! Pisane w formie pamiętnika, zawierające jakieś podstawowe informacje, nie uchylają zbyt dużo :)
      Wiem, to dziwnie zabrzmi, ale mimo iż, wiem (domyślam się ^^), że będzie tu Leonetta, to i tak jaram się chwilową wzmianką o Lemi. Sorry, ale bardzo ich kocham! <3 No i Diecesca, znów podjara! *.* xD
      No, Violetta rozsądna, zapanuje nam jej znajomymi, ojojoj, coś mi się widzi, że nie będzie zbyt łatwo, ale wiesz, to tylko takie moje przeczucia.
      Dobrze, moja droga Katelyn (kurde, wciąż nie mogę się przyzwyczaić, dziwnie to brzmi) czekam na rozdział. Gorąco całuję. Twoja Alexandra <3

      Usuń
  2. Super prolog będę czytać <3
    Hahaha Lara lesbijka XD
    Leoś przystojniaczek <3
    Viola pulpet a teraz to chyba ma anoreksje czy mi się zdaje :-\
    Leonetta <3<3<3<3
    Diego grrr nie lubie go o_O

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski ;)
    Dziękuję za dedykacją, a za razem przepraszam, że tak późno ;*
    Prolog cudowny, a historia zapowiada się fajnie :D
    Czekam na rozdział 1 <333

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe ^^
    Jeju, slonko jak ty pięknie piszesz ;**
    Vilu i anoreksja? ;/
    Twoje op jest takie oryginalne :3 ;))

    ~ Alla

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski ♥
    Czekam na next <3
    Pzdr, Liv ;**

    OdpowiedzUsuń